- Jestem mieszkańcem bloku Słowicza 3 i pytam, kto zapłaci za dwukrotne ustawienia rusztowania? Ktoś nad tym panuje?
W czwartek 16 kwietnia w południe zadzwonił do nas zdenerwowany Czytelnik. Zauważył, że pracownicy firmy, którą spółdzielnia wynajęła do wykonania ocieplenia bloków, przenoszą właśnie elementy rusztowania. Spod numeru 3 do sąsiedniego bloku, przy Sokolej 1.
- Tu już było ustawione i gotowe do prac, ale nagle ktoś zdecydował, że trzeba zdemontować i przenieść tam - opowiada Radomszczanin. - To przecież musi kosztować. Pracownicy mówią, że oni tylko wykonują polecenia, nie wiedzą, dlaczego muszą przenosić. Jak się zarządza pieniędzmi w tej naszej spółdzielni? Ktoś nad tym panuje? Ktoś tego pilnuje? Czy będzie faktura, to zapłacą? W sensie my zapłacimy, bo to przecież nasze pieniądze - denerwuje się mężczyzna.
Krzysztof Francuz, wiceprezes Radomszczańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, uspokaja nie tylko tego mieszkańca bloku przy Słowiczej 3, ale mieszkańców wszystkich okolicznych bloków.
- To rusztowanie przy Słowiczej 3 nie było już ustawione, a tylko składowane - wyjaśnia. - O tym jak te prace będą wyglądały decyduje wykonawca. To jego decyzje gdzie leżą rusztowania, gdzie zostaną przeniesione i jak ustawione. Spółdzielnia nie będzie za płacić.
Dodaje, że samochód, który je przywiózł nie zmieściłby się przy Sokolej, poza tym są tam skarpy i nie można było od razu złożyć tam rusztowań.
Prezes Francuz zapewnia też, że prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem. Mieszkańcy nie mają powodu do niepokoju. - Zaraz po zakończeniu inwestycji przy Sokolej rozpocznie się inwestycja przy Słowiczej 3.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze