Reklama

Zatrzymaj się pomyśl i żyj. Przez kampanię „Bezpieczny Przejazd" walczą ze śmiertelnymi wypadkami

Na polskich torach wciąż zbyt często wygrywa brawura. Z myślą o tych, którzy na przejazdach kolejowo–drogowych ryzykują życiem swoim i innych, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. prowadzą kampanię społeczną „Bezpieczny Przejazd”. Jej główne przesłanie jest proste i wyraziste: „Szlaban na ryzyko!” – dość łamania zasad na przejazdach i przejściach przez tory.

 

Statystyki pokazują, że wypadki na przejazdach stanowią mniej niż jeden procent wszystkich zdarzeń drogowych w kraju, dla kolejarzy i służb ratunkowych to nie są jednak suche liczby. Za każdą „stłuczką”, „kolizją” czy potrąceniem na torach stoi konkretny człowiek i jego dramat. Taki wypadek oznacza ogromny stres dla uczestników, straty materialne i konieczność interwencji ratowników. W ostatnich latach na przejazdach dochodzi rocznie do około 170 wypadków, w których ginie kilkadziesiąt osób. Te liczby nadal są nie do przyjęcia, dlatego kolejarze mocno stawiają na edukację wszystkich uczestników ruchu.

Reklama

„Bezpieczny Przejazd” przypomina, że chwila nieuwagi czy chęć „zaoszczędzenia” minuty może kosztować życie. Kampania ma nie tylko ostrzegać, ale też konsekwentnie zmieniać nawyki kierowców, pieszych i rowerzystów. Chodzi o to, by każdy zatrzymywał się przed przejazdem nie z przyzwyczajenia ani z obawy przed mandatem, lecz dlatego, że rozumie realne zagrożenie.

Głos rozsądku ma twarz bliskiej osoby

Autorzy kampanii przypominają, że w sytuacjach, gdy kusi nas ryzyko, ogromną rolę odgrywa ten wewnętrzny i często bardzo dosłowny głos rozsądku. Zazwyczaj mówią do nas osoby najbliższe: mamy, żony, siostry, babcie czy ciocie. To właśnie je PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. zaprosiły do roli Ambasadorek Bezpieczeństwa. Ich codzienna troska, proste zdania wypowiadane spokojnym tonem – „kochanie, zwolnij przed przejazdem”, „synku, nie baw się na torach” potrafią dosłownie uratować życie. Często nie uświadamiamy sobie, że te słowa są jednym z najcenniejszych prezentów, jakie możemy dostać: odrobiną rozsądku, która powstrzymuje przed błędem bez odwrotu.

Reklama

Do grona Ambasadorek dołączyli także Ambasadorzy Bezpieczeństwa – mężczyźni, którzy w materiałach edukacyjnych kampanii przypominają całym rodzinom o zasadach bezpiecznego zachowania na torach. W spotach telewizyjnych nie tylko pokazują twarz akcji, ale także użyczają jej swojego głosu. Zwracają się bezpośrednio do widzów, apelując o rozwagę na przejazdach kolejowo-drogowych i przejściach przez tory. W ten sposób stają się uosobieniem „głosu rozsądku”, na którym opiera się cała idea kampanii „Bezpieczny Przejazd”.

Organizatorzy podkreślają, że Ambasadorem Bezpieczeństwa może zostać każdy. Wystarczy poznać zasady obowiązujące na terenach kolejowych i pilnować, by przestrzegali ich także bliscy i znajomi. Mówią o Polsce, w której od Helu po Tatry dorosłym i dzieciom towarzyszy ten sam komunikat: „zatrzymaj się, rozejrzyj, pomyśl”. O kraju, gdzie rozsądek wygrywa z pośpiechem i brawurą, a głos odpowiedzialności słychać głośniej niż zgrzyt hamulców.

Reklama

Mit „czerwonego ostrzeżenia” i brutalna fizyka

Mimo licznych apeli wciąż wielu kierowców traktuje czerwone światło na przejeździe jak zwykłe ostrzeżenie, które można „zignorować”, jeśli w oddali nie widać pociągu. Są też tacy, którzy próbują przejechać slalomem między opuszczonymi rogatkami, przekonani, że to spryt i oszczędność czasu. Kampania nazywa takie zachowania po imieniu: to skrajna nieodpowiedzialność i igranie ze śmiercią.

Organizatorzy akcji odwołują się do prostych, ale mocnych porównań. Rozpędzony pociąg potrafi hamować na dystansie sięgającym długości nawet trzynastu boisk piłkarskich. Różnica mas między składem towarowym a samochodem osobowym przypomina relację między autem a lekką puszką po napoju. W zderzeniu z pociągiem samochód nie ma szans. Każdy błąd na torach może zakończyć się tragedią, a maszynista – niezależnie od refleksu i doświadczenia – nie jest w stanie zatrzymać składu w kilka sekund.

Reklama

Dlatego kampania „Bezpieczny Przejazd” stawia sobie wyraźne cele:

  • uświadomienie, jak poważne są zagrożenia wynikające z braku ostrożności na przejazdach i terenach kolejowych
  • zwrócenie uwagi na konieczność ścisłego przestrzegania przepisów ruchu drogowego przy torach
  • ograniczenie do minimum liczby wypadków i zdarzeń zagrażających życiu oraz zdrowiu ludzi na przejazdach kolejowo-drogowych i na terenach kolejowych
  • kształtowanie bezpiecznych nawyków i utrwalanie odpowiedzialnych postaw wśród uczestników ruchu

Twórcy kampanii liczą, że z czasem głos Ambasadorek i Ambasadorów Bezpieczeństwa stanie się czymś oczywistym tak naturalnym, jak zapinanie pasów w aucie czy zatrzymanie się na czerwonym świetle przed przejazdem kolejowym.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/08/2026 10:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości