Reklama

Parafianie: - Proboszcz śmieci z cmentarza wywozi za kościół w Kobielach. Ksiądz Dzierżanowski: - Nie udzielam wywiadów

Ta sprawa, historia, problem (niepotrzebne skreślić) ciągnie się od kilku lat. Mieszkańcy gminy Kobiele Wielkie, którzy swoich bliskich chowają na cmentarzu w tej miejscowości, wiele razy skarżyli się na to, że ksiądz Grzegorz Dzierżanowski, proboszcz parafii pw. św. Anny, mówiąc oględnie, bardzo słabo radzi sobie z utrzymaniem porządku na tej nekropolii.

Rok temu 1 listopada, czyli w Dzień Wszystkich Świętych, na cmentarzu w Kobielach leżały całe hałdy śmieci. A parafianie nie kryli swojego oburzenia, że nawet tego dnia trzeba patrzeć na wypalone znicze i wyrzucone na kupę stare wiązanki, bo ksiądz nie chce zapłacić za wywóz śmieci.

Ale i wcześniej otrzymywaliśmy sygnały, że dobrze nie jest.

- Ksiądz bierze niemałe pieniądze za każdy pogrzeb, a część z tego jest przecież na utrzymanie cmentarza i porządku na tym cmentarzu - słyszeliśmy od mieszkańców gminy.

Reklama

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/10/2024 14:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości