Reklama

Pani Dagmara: - Jak będą czekać, to powstanie dziura, w której zmieści się samochód. Łódzka GDDKiA: - Spokojnie, zabezpieczyliśmy i sprawdzimy

- To się skończy taką samą dziurą, jak kilka lat temu w wiadukcie. Oby żaden samochód nagle się nie zapadł - nasza Czytelniczka przysyła nam zdjęcia. - Wiemy, zabezpieczyliśmy, będziemy sprawdzać - zapewnia rzecznik łódzkiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

 

Na razie to mała dziurka

- To na razie mała dziurka, która może stać się wielką dziurą - mówi pani Dagmara. Kilka dni temu jechała ulicą Brzeźnicką i o mało sama nie wpadła nią kołem swojego samochodu. Mówi, że skręciła w ostatniej chwili. To było na wysokości starego basenu, między miejskim stadionem a Zespołem Szkół Drzewnych i Ochrony Środowiska.

A w drodze powrotnej postanowiła się przyjrzeć jej dokładniej, bo tu chodzi o bezpieczeństwo. Kiedy wykonywała zdjęcia, dziura nie była duża.

- Ale z potencjałem, i to w złym tego słowa znaczeniu - wyjaśnia. - Bo wyraźnie widać, że fragment asfalt......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 78% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/07/2026 12:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości