Reklama

Czytelnik: - Nie potrafią poprawnie napisać Józef Piłsudski. - Naczelnik: - Nie wszystko tej firmie idzie zgodnie z planem

W czwartek 11 czerwca do redakcji „Gazety Radomszczańskiej” zadzwonił pan Piotr. Radomszczanin zwrócił uwagę na tablice, które informują o objeździe zamkniętego, choć tak naprawdę otwartego przejazdu w ulicy Kościuszki. Naczelnik Broszkowski mówi Gazecie, że do niego też dotarły te informacje i dzwonił w tej sprawie do firmy, która wykonuje prace.

Nasz Czytelnik najpierw mówił o organizacji ruchu w okolicy przejazdu kolejowego w ul. Piłsudskiego. Na ustawionych tam tablicach wciąż widnieje informacja o objazdach z powodu zamkniętego przejazdu, ale ten jest już od zeszłego tygodnia otwarty.

- Kierowcy widzą znak objazd, więc skręcają i jadą naokoło. Jedni wiedzą, że torowisko w Piłsudskiego jest już otwarte, ale cała reszta bez sensu nadrabia drogi. Przez to na ulicy Szarych Szeregów ruch jest dużo większy niż powinien. To po prostu niepotrzebne zamieszanie - dodawał.

Reklama

W jego głosie słychać było irytację: ktoś otworzył przejazd, ale nikt nie zadbał o to, by zmienić oznakowanie. Efekt? Kierowcy błądzą, a ulica Szarych Szeregów dźwiga ruch, którego dałoby się uniknąć demontując  znaki.

Druga sprawa w panu Piotrze budzi jeszcze większe emocje. - Ktoś, kto robił te tablice, chyba nawet nie zadał sobie trudu, żeby poprawnie napisać nazwę ulicy. Chodzi o nazwisko Józefa Piłsudskiego. Na wszystkich tablicach widnieje ono z błędem, zapisane przez „dz” zamiast „ds”. Mówimy o Józefie Piłsudskim, jednym z najważniejszych polskich mężów stanu, Naczelniku Państwa, pierwszym Marszałku Polski, człowieku, którego uważa się za głównego architekta odzyskania niepodległości po 123 latach zaborów -wylicza. - I właśnie jego nazwisko jest na znakach przekręcone. Nikt tego nie sprawdził, nikt nie poprawił. To zwyczajnie wstyd. Takie tablice aż głupio wyglądają

Reklama

O objazd i źle zapisane nazwisko pytamy naczelnika wydziału zarządzania drogami w starostwie powiatowym, bo ulica Piłsudskiego to droga powiatowa. Aleksander Broszkowski zaczyna od tego, że firma, która prowadzi prace, robi na kilkunastu przejazdach, w tym na kilku w Radomsku. Wykonawca musiał uzgodnić objazdy na czas zamknięcia przejazdów uzgodnić z zarządcami dróg. Robił to już od września zeszłego roku, na długo zanim ruszyły prace, a te potrwają do września tego roku.

Jak wyjaśnia naczelnik, wykonawca jeden przejazd zamyka kilkukrotnie. Nie zawsze w terminie, który zapisano w dokumentach, z różnych powodów. Nie zawsze też otwiera wtedy, kiedy miały być otwarte, zdarzają się opóźnienia. O wszystkim informuje starostwo, urząd miasta i Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji, które musi na bieżąco zmieniać trasy przejazdów swoich autobusów.

Reklama

Za oznaczenie objazdów też odpowiada wykonawca prac. 

- Dzwoniła do mnie Radomszczanka, która powiedziała, że taka pisownia nazwiska Józefa Piłsudskiego dosłownie kłuje w oczy - mówi Gazecie naczelnik Broszkowski. I dodaje, że dzwonił w tej sprawie do osoby z firmy, która zajmuje się remontem przejazdu kolejowego. Usłyszał, że ktoś coś z tym zrobi.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/06/2026 07:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości