Jeśli radni powiatowi osiągną mistrzowski poziom burmistrza w ogarnianiu Facebooka, to… strach będzie już nie tylko lodówkę otwierać.
Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl
Nie sądziłem, że dożyję chwili, w której polityk, podkreślę - czynny polityk - powie to głośno: Mieszkańcy nie chcą czytać o radnych, to nie jest dla nich ważne. Ważne dla nich jest to, co się tam wydarzyło. I od dzisiaj radni nie będą wymieniani.
Powiedział to na ostatniej sesji rady powiatu starosta Łukasz Więcek, który, powiedzmy to od razu, jest w uprzywilejowanej pozycji i on wciąż na Facebooku starostwa będzie widoczny. Ale zacznijmy od początku.
W Fejsa trzeba umieć. Tak przynajmniej myślą ci, którzy się polityką, także tą samorządową zajmują. Już widzę, jak wiel......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze