Rewitalizacja to nie remont ulicy ani postawienie kilku budynków. To długi, wieloletni proces, który ma poprawić życie mieszkańców danego obszaru - nie tylko wyremontować budynki, ale też ożywić go społecznie, gospodarczo i kulturalnie, wyciągnąć z zapaści i zadbać o środowisko. Nic z tego nie ma miejsca w Galerii Radomsko.
W wywiadzie dla „Gazety Radomszczańskiej” Stanisław Tarkowski, zarządzający Galerią Radomsko, mówi wprost: „To my zmieniliśmy Radomsko”, „to my budujemy Radomsko”. Rewitalizację prowadzoną przez miasto nazywa przy tym stratą pieniędzy i działaniem bez pomysłu. Warto tę opowieść skonfrontować z faktami, bo miesza ona ze sobą dwie zupełnie różne rzeczy: budowę parku handlowego i rewitalizację miasta.
Rewitalizacja to nie remont ulicy ani postawienie kilku budynków. To długi, wieloletni proces, który ma poprawić życie mieszkańców danego obszaru - nie tylko wyremontować budynki, ale też ożywić go społecznie, gospodarczo i kulturalnie, wyc......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To brednie człowieka który miał stawiać galerje a sprzedał działki pod hale teren ten niczym się nie różni od poprzedniego bo też były hale a jedynie Galeria zmieniła by wygląd proszę się udać do pobliskich miast gzie robią Radomszczanie zakupy w Galeriach chodź by Jurajskiej
Zmarnowany potencjał. Budynki każdy w innym stylu. Brak toalet, brak miejsc na krótki odpoczynek, nie ma gdzie zjeść posiłku. Przechodzenie ze sklepu do sklepu wiąże się z wychodzeniem na zewnątrz. Kolejne budowy idą na żywioł. Nie ma żadnego planu zagospodarowania dla całego terenu. Budowane jest to na co znajdzie się klient.
To, że sklepy mają wejście z ulicy to dobrze, bo to przygotowania pod kolejną pandemię. Generalnie ja uważam, ze kierunek dobry, widać po ilości samochodów i klientów. Nie ma co narzekać, w końcu mieszkamy na zadupiu które się wyludnia i dobrze, ze coś się dzieje. Z tym driftem można by tylko skuteczniej powalczyć. (od czego jest monitoring)
Wręcz przeciwnie. To, że sklepy mają wejście z zewnątrz to jest źle. Nawet w czasie, jak to piszesz, pandemii. W razie złej pogody jest bardzo uciążliwe. Tego nie można nazwać galerią. To jak robić zakupy na każdej zwykłej ulicy. Nie ma żadnej różnicy. Porażka
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To brednie człowieka który miał stawiać galerje a sprzedał działki pod hale teren ten niczym się nie różni od poprzedniego bo też były hale a jedynie Galeria zmieniła by wygląd proszę się udać do pobliskich miast gzie robią Radomszczanie zakupy w Galeriach chodź by Jurajskiej
Zmarnowany potencjał. Budynki każdy w innym stylu. Brak toalet, brak miejsc na krótki odpoczynek, nie ma gdzie zjeść posiłku. Przechodzenie ze sklepu do sklepu wiąże się z wychodzeniem na zewnątrz. Kolejne budowy idą na żywioł. Nie ma żadnego planu zagospodarowania dla całego terenu. Budowane jest to na co znajdzie się klient.
To, że sklepy mają wejście z ulicy to dobrze, bo to przygotowania pod kolejną pandemię. Generalnie ja uważam, ze kierunek dobry, widać po ilości samochodów i klientów. Nie ma co narzekać, w końcu mieszkamy na zadupiu które się wyludnia i dobrze, ze coś się dzieje. Z tym driftem można by tylko skuteczniej powalczyć. (od czego jest monitoring)