- Oni też wiedzą co powiedzieć, żeby nie wyszło, że przyszli się tu wykąpać czy przespać. Przecież ich też boli, też na coś narzekają. Mówią, że przyszli po pomoc lekarza. I co wtedy? Kto powie, że mają sobie pójść? Wiadomo, że nikt
* Radomszczanin: - Wieczorami to strach wejść do toalety, bo człowiek natknie się na kogoś takiego i nie wiadomo, co ta osoba może zrobić, jak zareagować. A wiadomo, że miła raczej nie będzie. W dodatku w świetle tego, co działo się w Polsce w ostatnim czasie można się obawiać. Tak się zastanawiam dlaczego w szpitalu nie ma żadnej ochrony
* Piotr Kagankiewicz, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego: - Nie ma problemy, nie miałem żadnych zgłoszeń, ale oczywiście sprawdzę.
* Pracownica szpitala (zastrzega anonimowość): - Wiadomo, że jak robi się zimno, to zaczynają się pojawiać. Wzywam......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze