- Tak wygląda "pięknie zadbany" plac zabaw w parku Świętojańskim - pisze do nas w mailu Czytelniczka Gazety. I załącza zdjęcie uszkodzeń.
Widać na nim duże wyrwy w jednej ze skarp. Byliśmy na miejscu, teren jest teraz oznaczony, został wyłączony z użytku. Przyjrzeliśmy się innym skarpom. Widać na nich już podobne, ale dużo mniejsze, kilku i kilkunastocentymetrowe uszkodzenia.
Zapytaliśmy co teraz w urzędzie miasta.
- W związku z uszkodzeniem nawierzchni górki na placu zabaw w parku Świętojańskim, ze względu na znaczny stopień jej uszkodzenia wykonanie doraźnej naprawy byłoby nieskuteczne i nie zapewniłoby trwałego efektu - mówi Gazecie Paulina Grabowska, naczelniczka wydziału informacji i promocji.
Dodaje, że nawierzchnia poliuretanowa była już kilkukrotnie naprawiana.
- A przeprowadzone konsultacje z firmą zajmującą się remontami tego typu nawierzchni potwierdziły, że kolejna naprawa
byłaby kosztowna, a jednocześnie nietrwała. W związku z powyższym uszkodzona nawierzchnia nie będzie obecnie naprawiana doraźnie - wyjaśnia. - Miasto planuje kompleksową modernizację tego fragmentu placu zabaw, obejmującą wykonanie nowej nawierzchni. Z uwagi jednak na objęcie terenu ochroną konserwatorską, realizacja zadania wymaga przeprowadzenia odpowiednich uzgodnień i uzyskania wymaganych zgód - przypomina. - Do czasu przeprowadzenia tych uzgodnień i prac uszkodzony teren
pozostaje zabezpieczony i wyłączony z użytkowania. Obecnie teren jest zabezpieczony taśmami ostrzegawczymi oraz tablicami
informacyjnymi o zakazie użytkowania - wylicza.
Plac zabaw to część drugiego etapu rewaloryzacji parku. Do użytku został oddany w październiku 2019 roku, dzieci mogą z niego korzystać od 7 lat. Drugi etap rewaloryzacji kosztował 5,1 mln zł, te pieniądze miasto wydało także na wyposażenie placu w około 20 urządzeń. Urząd miasta otrzymał z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi 3,8 mln zł dotacji, 1,2 mln zł w formie bezzwrotnej dotacji oraz 2,6 mln zł w formie preferencyjnej pożyczki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Halo !a od czego w pobliżu jest kamera ,przecież sprawców można było uchwycić i przekazać policji mimo że u nich na komendzie też mają monitory nie bardzo rozumiem po co inwestować w monitoring jak on nie przynosi efektów tylko straty .
Halo !a od czego w pobliżu jest kamera ,przecież sprawców można było uchwycić i przekazać policji mimo że u nich na komendzie też mają monitory nie bardzo rozumiem po co inwestować w monitoring jak on nie przynosi efektów tylko straty .