Reklama

Czytelniczka: - Z dworca PKP zniknął biletomat. Jakie miasto, takie usługi dla mieszkańców

- Zostało kilka ławek i toalety. Pytanie jak długo jeszcze? Jeśli PKP nie chce zejść z ceny najmu, nie woli zarobić mniej, ale zarobić, to nie rozumiem takiego podejścia do zarządzania budynkiem. Była tu restauracja, ale właścicielka uciekła, bo nie było jej stać na czynsz. PKP woli, żeby stało puste

- I co z tego, że jest ładny? Co z tego, że wyremontowany? Ktoś w PKP uznał, że w Radomsku to już nawet biletomatu nie ma co trzymać. No i zabrali. Jakie miasto, takie usługi dla podróżnych - mówi nasza Czytelniczka, pani Anna. Ona akurat śledzi sytuację na bieżąco, bo codziennie rano wysiada na radomszczańskim dworcu, ponieważ dojeżdża tu do pracy. A po pracy pokonuje tę drogę w odwrotnym kierunku. I znów wchodzi do budynku dworca im. Stanisława Sojczyńskiego Warszyca. - I tylko nazwa brzmi dumnie, bo cała reszta… - wzdycha głęboko.

Był i znikł

Pani Anna mówi, że nie może dłużej......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 88% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/10/2026 07:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości