W sobotę 17 października strażacy zostali wezwani do pożaru w jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Przedborskiej.
Dyżurny wysłał na miejsce trzy wozy bojowe, w tym wóz z drabiną, ponieważ w takich sytuacjach może być konieczne ewakuowanie mieszkańców z wyższych pięter budynku.
Strażaków wezwał zaniepokojony sąsiad, który zauważył, że z jednego z mieszkań wydobywa się coraz więcej dymu.
Na szczęście skończyło się na strachu. Strażacy weszli do mieszkania i zobaczyli, że rura łącząca piecyk typu koza z kominem się rozszczelniła. Dym, zamiast do komina, rozchodził się po mieszkaniu, a potem szczelinami w drzwiach na klatkę schodową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze