- Te dzieciaki na hulajnogach dosłownie terroryzują pieszych. Strach jest wyjść z klatki przed blok, bo można zostać rozjechanym. A jak się zwróci uwagę, w zamian zostaje się zwyzywanym. I pewnie jeszcze nagranym, bo wielu z nich na kaskach ma kamerki
* Pani Anita: - Ci chłopcy czują się bezkarni także dlatego, że wydaje im się, że są anonimowi. Zakrywają twarze, zakładają kaski. A na kaski zakładają kamerki. I nagrywają przerażonych przechodniów, którzy przed nimi uciekają.
* Naczelnik drogówki: - Liczba wypadków i kolizji z udziałem hulajnóg bardzo wzrosła.
* Radomszczańscy policjanci: - Rodzice kupują dziecku hulajnogę i cieszą się, że pozbyli się kłopotu, bo już nie trzeba odwozić go do szkoły i odbierać po lekcjach. Jakby w ogóle nie mieli świadomości zagrożenia.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Młodzież nie ma szacunku do prawa i innych ludzi ponieważ taki dostają przykład od swoich rodziców - przepisy ruchu drogowego? tak, stosuje, ale tylko te i tylko wtedy kiedy mi pasuje. Co z tego że mogę stworzyć zagrożenie czy utrudnienie dla innych, w danej chwili moje ego jest najważniejsze i nic innego się nie liczy. Policja? też ma swój wkład w tą ignorancje pozwalając na bezkarne popełnianie z pozoru drobnych wykroczeń, a przecież tam na stanowiskach kierowniczych są ludzie wykształceni i powinni doskonale wiedzieć że od pobłażania się zaczyna a na ludzkich tragediach się kończy. Gdyby społeczeństwo wiedziało że nawet za drobne złamanie przepisów poniesie odczuwalną karę to większość by sobie nie pozwoliła na powtórkę a tym bardziej na większe przewinienia.
Młodzież nie ma szacunku do prawa i innych ludzi ponieważ taki dostają przykład od swoich rodziców - przepisy ruchu drogowego? tak, stosuje, ale tylko te i tylko wtedy kiedy mi pasuje. Co z tego że mogę stworzyć zagrożenie czy utrudnienie dla innych, w danej chwili moje ego jest najważniejsze i nic innego się nie liczy. Policja? też ma swój wkład w tą ignorancje pozwalając na bezkarne popełnianie z pozoru drobnych wykroczeń, a przecież tam na stanowiskach kierowniczych są ludzie wykształceni i powinni doskonale wiedzieć że od pobłażania się zaczyna a na ludzkich tragediach się kończy. Gdyby społeczeństwo wiedziało że nawet za drobne złamanie przepisów poniesie odczuwalną karę to większość by sobie nie pozwoliła na powtórkę a tym bardziej na większe przewinienia.