Naprawa tego, co w układaniu kostki brukowej na wyremontowanym za ponad 6 mln zł odcinku Reymonta w centrum poszło nie tak, miało trwać do końca wakacji. Już wiadomo, że potrwa dłużej.
Zamiast rewitalizacji mieliśmy w Radomsku remont centrum. Wycięto drzewa, zwężono jezdnię, poszerzono chodniki. Wszystko trwało kilka lat i kosztowało ponad 6 mln zł. I nie pomogło, bo handel wyniósł się do Galerii Radomsko i Ewra Parku, a lokali do wynajęcia, także od lat, przybywa.
Wyremontowana Reymonta miała tętnić życiem, ale nie tętni, zamiera po godzinie 16. Nawet urząd miasta zrezygnował z organizowania tu imprez, choć na początku kilka się odbyło. Oczywiście te większe, jak Dni Radomska, potrzebują więcej przestrzeni, ale wybrukowana Reymonta nie jest wykorzystywana przesadnie często.
Kilka tygodni temu UM poinformował, że Reymonta trzeba naprawić. Miasto nie zapłaci ani złotówki, bo ulica jest na gwarancji. I że wykonawca uwinie się do końca wakacji. Już wiadomo, że nie zdąży.
- Wykonawca zadania "Rozbudowa ul. Reymonta w Radomsku", firma DROG-BUD Sp. z o.o. wystąpiła z wnioskiem o wydłużenie terminu wykonania poprawek nawierzchni przewidzianych w ramach gwarancji, na ul. Reymonta, na odcinku od poczty do ul. Żeromskiego - mówi Gazecie Karolina Turowska z wydziału informacji i promocji urzędu miasta.
I dodaje, że wykonawca ma kolejne dwa tygodnie, do 14 września. - Konieczność przesunięcia wynika z potrzeby zapewnienia stałego dostępu do wjazdów na teren poczty. W związku z tym prace muszą być prowadzone etapami, połówkowo, co wpływa na czas ich realizacji - wyjaśnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze