Jak mówi Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP Radomsko, winę za wypadek, do którego doszło we wtorek 1 września po godzinie 14 w Gomunicach ponosi 44-letnia kobieta kierująca Volkswagenem Polo.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 44-latka nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu Volvo - wyjaśnia policjant. I dodaje, że po zderzeniu obu pojazdów Polo uderzyło w słup sygnalizatora świetlnego.
Oboje kierujący byli trzeźwi, kobietę przewieziono do szpitala na badania. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego wypadku.
- Droga przez kilkanaście minut była całkowicie zablokowana, obecnie ruch odbywa się wahadłowo z uwagi na wymianę uszkodzonego sygnalizatora.
Aspirant Kaczmarek apeluje do kierowców o ostrożność.
- Stosowanie się do poleceń kierujących ruchem, zachowanie bezpiecznych odstępów. Przed wjazdem na skrzyżowanie upewnijmy się, że możemy to zrobić bezpiecznie - radzi. - Chwila nieuwagi lub pośpiech mogą mieć poważne konsekwencje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze