W środę 20 maja rano strażacy zostali wezwani do pożaru w budynku starostwa powiatowego.
Ten urząd. jak każdy budynek użyteczności publicznej, ma bezpośrednie połączenie z komendą powiatową Państwowej Straży Pożarnej.
Kiedy w budynku któraś z czujek systemu przeciwpożarowego wykryje zagrożenie, dyżurny od razu jest informowany i wysyła na miejsce odpowiednie siły.
Taki sygnał otrzymał dzisiaj o godzinie 7.42, czyli 12 minut po otwarciu urzędu.
Na szczęście zagrożenia nie było. Okazało się, że ktoś położył podgrzewacz zbyt bliski kartek. Jedna z nich się nadpaliła i wzbudziła alarm.
Strażacy sprawdzili wszystko zgodnie z procedurami i przećwiczonymi scenariuszami. Akcję zakończyli o godzinie 8.10.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze