Dwóch uczniów odurzyło się tabletkami na kaszel. Szkoła zareagowała błyskawicznie. Pedagog, były policjant, twierdzi, że to w mieście problem. Szpital i policja nie mają takich danych
- Trzeba to powiedzieć głośno i wyraźnie: może na razie problemu nie widać, ale on nabrzmiewa i wybuchnie. Ten młody człowiek zażył 30 tabletek. To się mogło skończyć tragicznie. Tym razem się udało, ale za którymś razem może się nie udać - mówi Robert Chrząstek, szkolny pedagog w Drzewniaku.
Były policjant. Według niego trzeba wymieniać nazwy leków, którymi odurzają się uczniowie w Radomsku. Po to, żeby rodzice wiedzieli, co zagraża ich dzieciom i na co powinni zwrócić uwagę.
Dyrektorka Zespołu Szkół Drzewnych i Ochrony Środowiska Aleksandra Gniłka podkreśla, że w tym konkretnym przypad......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze