Sprawa wygląda na nudną i sądową, ale jest bardzo ważna dla samorządu. Nie tylko radomszczańskiego. Od tego wyroku zależy, czy radni będą mieli cokolwiek do powiedzenia w sprawie budżetu. Dziś mają związane ręce
Czwartkowe popołudnie, 3 lipca, sala urzędu miasta. Nadzwyczajna sesja rady miasta. Trwa ledwie kilkanaście minut, ma jeden punkt merytoryczny. Radni dziwią się, że na sali nie ma żadnego przedstawiciela urzędu miasta: ani prezydenta, ani zastępczyń, ani skarbniczki i sekretarz.
Dyskusja jest krótka, potem odbywa się głosowanie. Rada upoważnia przewodniczącego Rafała Dębskiego do reprezentowania Rady Miejskiej w Radomsku przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w sprawie skargi kasacyjnej złożonej przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Łodzi.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze