Trudno odgadnąć co kierowało radomszczańską prokuraturą, że dopatrzyła się w pytaniu Wojciecha Ślusarczyka obrazy. Może doniesienie i jej pozytywny odzew były spowodowane podmuchem wiatru zmian, który jednak nie nadszedł?
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Zasadniczo założenie jest słuszne: ochrona powagi urzędu prezydenta Polski. Tym się kierował Andrzej Gawlikowski składając doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Wojciecha Ślusarczyka. Problem w tym, że dla mniej więcej połowy Polaków biorących udział w wyborach prezydenckich wybór Karola Nawrockiego uwłacza powadze urzędu. Nie potrafił przekonywająco wytłumaczyć się ze sprawy kawalerki pana Jerzego i pracy w Grand Hotelu, publicznie zażywa jakieś środki, obecnie opowiada niestworzone historie o próbie otrucia go. Czy nie uwłacza powadze najwyższego urz......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak to ,co poszło nie tak? Poziom poczucia humoru bardzo, bardzo niski. Za to właśnie należy karać. Jak mówią Francuzi:żenua
Jak to ,co poszło nie tak? Poziom poczucia humoru bardzo, bardzo niski. Za to właśnie należy karać. Jak mówią Francuzi:żenua