- 31-letnia kobieta przyjechała Oplem na jedną ze stacji paliw w Radomsku. Kupiła między innymi wódkę i piwo, a następnie skierowała się z powrotem do swojego auta. Jej zachowanie wzbudziło niepokój pracownika stacji, który nie pozostał obojętny i zadzwonił pod numer alarmowy 112 - informuje aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy radomszczańskiej policji.
I dodaje, że policjanci od razu pojechali na stację.
- Funkcjonariusze podjęli interwencję jeszcze przed odjazdem kobiety. Jak się okazało, przypuszczenia zgłaszającej były słuszne, 31-latka miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili również, że kobieta wcześniej przyjechała na stację swoim samochodem. Mundurowi zatrzymali jej prawo jazdy.
Jak podkreśla aspirant Kaczmarek, teraz kobieta odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi jej do 3 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
- Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, jak ważna jest odpowiedzialna postawa osób, które reagują na niepokojące zachowania innych uczestników ruchu drogowego. Brak obojętności i szybkie zgłoszenie mogą mieć realny wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze