W niedzielę tuż przed godziną 21.00 funkcjonariusze policji zostali wezwani do awantury domowej. Doszło do niej w mieszkaniu w bloku przy ulicy Krakowskiej.
Do awantury między dwojgiem partnerów doszło późnym wieczorem 11 sierpnia. Wystraszona kobieta, wobec której partner był agresywny i groził jej, zawiadomiła policję. Przed przyjazdem radiowozu mężczyzna wyszedł z mieszkania i oddalił się z miejsca zdarzenia.
Po szybkiej interwencji mundurowych udało się namierzyć awanturnika.
- Kobieta złożyła stosowne zawiadomienie o popełnionym przestępstwie przez mężczyznę. Na tej podstawie funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę i osadzili w policyjnej celi - wyjaśnia aspirant Dariusz Kaczmarek.
Przypominamy, że przemoc domowa jest zjawiskiem społecznym. Dochodzi do niego gdy członek rodziny, mąż, żona lub inna osoba wspólnie zamieszkująca lub gospodarująca próbuje zdominować fizycznie lub psychicznie drugiego partnera, dzieci, rodziców, dziadków, teściów, itp. używając przy tym przewagi fizycznej, gróźb czy szantażu w celu zranienia moralnie lub fizycznie.
Przemoc w rodzinie to nic innego, jak tylko zamierzone i wykorzystujące przewagę sił działanie przeciw członkowi rodziny, naruszające prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienie i szkody. Dlatego warto reagować w takich momentach. Osoby poszkodowane często boją się o tym głośno mówić.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze