Prowodyrzy lewicowi, w osobach żyjących na bruku radomskowskim i tuczących się krwią i potem znękanego długotrwałą wojną ludu, nie zapominają o tem i dają od czasu do czasu swój występ publiczny dla zadokumentowania, że walka musi być, jeżeli nie na ekranie, to na dziedzińcu przed Kinemą i to już walka z udziałem czerwonej śmietanki w osobach: vice burmistrza, radnego i buchaltera magistrackiego w roli rozjuszonych zwierząt i czupurnych kogutów ze spokojnymi obywatelami, czyli chlebodawcami tych stworzeń
Rok 1922
Z niedzielnego wiecu Chociaż spokojny gród nasz już oddawna nie miał na ekranie Kinemy ani „Walki byków w Nancy”, ani „Walki kogutów w Hiszpanji”, to jednak prowodyrzy lewicowi, w osobach żyjących na bruku radomskowskim i tuczących się krwią i potem znękanego długotrwałą wojną ludu, nie zapominają o tem i dają od czasu do czasu swój występ publiczny dla zadokumentowania, że walka musi być, jeżeli nie na ekranie, to na dziedzińcu przed Kinemą i to już walka z udziałem czerwonej śmietanki w osobach: vice burmistrza, radnego i buchaltera magistrackiego w roli rozjuszonych zwierząt i czupurnych kogutów ze......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze