W niedzielne popołudnie mieszkańcy Radomska wzięli udział w wyjątkowym spacerze historycznym po Starym Cmentarzu
Stare drzewa na radomszczańskim cmentarzu rzucały długie cienie, gdy w niedzielne popołudnie 20 września zaraz po godzinie 15. alejkami ruszyli mieszkańcy. Radomszczanie przyszli na otwarty spacer historyczny po Starym Cmentarzu, który Muzeum Regionalne przygotowało w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa. Hasło tegorocznej edycji – „Przyszłość przeszłości. Dziedzictwo w zagrożeniu” – w tym miejscu brzmiało wyjątkowo dosłownie. Organizatorzy zaprosili ludzi właśnie tam, gdzie pamięć o dawnych radomszczankach może najszybciej się rozmyć – między nagrobkami, do których coraz rzadziej ktoś zagląda.
Uczestnicy niespiesznie przemierzali cmentarne alejki, zatrzymywali się przy kolejnych mogiłach i słuchali opowieści przewodniczek Agnieszki Kuligowskiej i Agnieszki Podolskiej . Każdy przystanek przynosił historię innej kobiety, która współtworzyła życie Radomska – czasem na pierwszym planie, w centrum wydarzeń, a czasem po cichu, gdzieś w tle codzienności. Mówili zarówno o tych dobrze znanych z lokalnych dziejów, jak i o osobach, o których pamięta już tylko kilka rodzin czy sąsiadów.
Na spacerze przywołane zostały m.in. postacie Pelagii i Heleny Majewskich, Marii Soczołowskiej, Marii Jędrzejczyk, Ireny i Barbary Woch, Karoliny Klar, Ireny Sankowskiej, Walerii Semkow, Józefy Kwapiszewskiej oraz Zofii Gzik. Każde wypowiedziane nazwisko otwierało drzwi do szerszej opowieści – o Radomsku, o kolejnych etapach rozwoju miasta, o ludziach, którzy nadawali mu tempo i charakter. Dzięki temu zwykły niedzielny spacer po cmentarzu zamienił się w żywą lekcję lokalnej historii, pokazując, jak łatwo znikają ślady przeszłości, jeśli nikt o nie nie zadba, jeśli wspomnienia i archiwalne notatki zostaną pozostawione same sobie bez opieki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze