Dla Marcina Wodo pisanie to nie tylko rozrywka, ale misja edukacyjna. Chce zachęcić do czytania tych, którzy dawno nie mieli książki w ręku i pokazać Radomszczanom, że mają powody do dumy
Dla wielu Radomsko to tylko punkt na mapie, przez niektórych szufladkowany jako „dziura” naznaczona bezrobociem czy marazmem. Dla Marcina Wodo urodzonego 13 listopada 1991 roku, rodowitego Radomszczanina, to miejsce ma ładunek emocjonalny, który definiuje całe jego życie i twórczość.
Choć los i sprawy osobiste rzucały go w różne strony, mieszkał w Łodzi, studiował w Częstochowie, a obecnie osiadł pod Warszawą, to właśnie Radomsko pozostaje jego największą inspiracją. 35-letni pisarz, historyk amator, aktor i nauczyciel w swojej twórczości i życiu codziennym udowadnia, że prowincjonalne miasto może być sceną dla niezwyk......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze