Wzrost podatków od nieruchomości o 25 procent oraz wzrost opłat za śmieci o połowę, do 36 złotych za osobę. Takie stawki przedstawił radnym miejskim Koalicji Obywatelskiej prezydent Jarosław Ferenc. KO ma w radzie miasta większość, więc to od nich zależy podwyżka. Ale wystarczy, że jedna osoba z KO wstrzyma się od głosu, i nowe stawki przejdą
Początek września, urząd miasta przy ul. Tysiąclecia, sala obrad na pierwszym piętrze. Za stołami siedzą radni Koalicji Obywatelskiej. Rozpoczyna się spotkanie klubu z władzami. Prezydent Jarosław Ferenc się spóźnia, mówi skarbnik Mariola Wypych. Przedstawia krótko sytuacje finansową miasta i przekonuje, że trzeba podnieść stawki podatku od nieruchomości o 25 procent. Te podatki w mieście nie rosły od 2022 roku. Według skarbniczki pieniądze są potrzebne na inwestycje.
Radni słuchają, zjawia się prezydent. Stwierdza, że jeśli nie będzie podwyżki, to nie będzie wiaduktu przy Kraszewskiego. To jedna z więk......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proponuje najpierw objechac fachowców od kuchni i policzyc podatek z działalności za te manufaktury postawione jako budynki gospodarcze (jesli wogole pozgłaszane)..
Proponuje najpierw objechac fachowców od kuchni i policzyc podatek z działalności za te manufaktury postawione jako budynki gospodarcze (jesli wogole pozgłaszane)..