Jednego w tym narzekaniu zrozumieć nie mogę. Biadolenia, że pieniądze nam przepadają, bo gubimy wydruk z kwotą za oddane butelki. Oczywiście winny jest tu sam system kaucyjny, bo niby kto inny? To tak, jakbyśmy narzekali na rząd, że ktoś nam w sklepie wydał drobnymi, my je wrzucamy do kieszeni i gdzieś nam się one potem gubią
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Lato odeszło na dobre, choć kalendarz pokazuje, że jeszcze trwa, choć niedługo jeszcze. Wiadomo jednak, że lato jest tożsame z wakacjami, a te nieodwracalnie się skończyły. Mamy w zwyczaju żegnać lato jakimiś otwartymi imprezami i koncertami. Tak też było i w tym roku.
Cofnijmy się więc w czasie. Jest sobota 29 sierpnia, dochodzi godzina 13. Przez otwarte okno dochodzi ryk silników, słyszę go już od jakiegoś czasu. To nie jest jednorazowy rajd, to coś większego. Sprawdzam w internecie i okazuje się, że coś takiego dzieje się na Targ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze