Reklama

Naciągacz przeprasza i udaje, że znika. „Policja? Po waszym artykule nie mam już złudzeń, na pewno się zgłoszę"

Policja prowadzi szeroko zakrojone postępowanie w sprawie działalności naciągacza z Radomska, opisanego w ubiegłym tygodniu przez Gazetę Radomszczańską. Do redakcji zgłaszają się kolejni poszkodowani. A naciągacz przeprasza i zamyka konto na Facebooku. I po cichu tworzy nowe

 

Nasze śledztwo dotyczące działalności Brodatego Audiofila (taki pseudonim ma na Facebooku), wzbudziło olbrzymie zainteresowanie nie tylko w Radomsku. Ujawniliśmy mechanizm naciągania, w ramach prowokacji dziennikarskiej sami też daliśmy się oszukać, by mieć twarde dowody. Brodaty Audiofil pobierał pieniądze na tańszy dostęp do serwisów streamingowych, a usługa była aktywna tylko przez krótki czas. Były to małe kwoty, dlatego niewielu chciało ich dochodzić w sądzie. Wyłudzenia, przywłaszczenie lub kradzież towaru bądź usług do 800 zł traktowane jest jako wykroczenie. Nasi rozmówcy informowali, że naciągał też na sprzedażach. Działał od kil......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/07/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości