Policja prowadzi szeroko zakrojone postępowanie w sprawie działalności naciągacza z Radomska, opisanego w ubiegłym tygodniu przez Gazetę Radomszczańską. Do redakcji zgłaszają się kolejni poszkodowani. A naciągacz przeprasza i zamyka konto na Facebooku. I po cichu tworzy nowe
Nasze śledztwo dotyczące działalności Brodatego Audiofila (taki pseudonim ma na Facebooku), wzbudziło olbrzymie zainteresowanie nie tylko w Radomsku. Ujawniliśmy mechanizm naciągania, w ramach prowokacji dziennikarskiej sami też daliśmy się oszukać, by mieć twarde dowody. Brodaty Audiofil pobierał pieniądze na tańszy dostęp do serwisów streamingowych, a usługa była aktywna tylko przez krótki czas. Były to małe kwoty, dlatego niewielu chciało ich dochodzić w sądzie. Wyłudzenia, przywłaszczenie lub kradzież towaru bądź usług do 800 zł traktowane jest jako wykroczenie. Nasi rozmówcy informowali, że naciągał też na sprzedażach. Działał od kil......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze