Reklama

40-latek wybił szybę w lokalu przy Reymonta. Aspirant Kaczmarek: - Sprawiał wrażenie, jakby przechodził poważny kryzys psychiczny

W piątek 11 września na ulicy Reymonta mężczyzna wybił szybę w jednym z lokali.

Kilka minut po 13. na miejsce zostali wezwani policjanci.

- Nagle, bez żadnego ostrzeżenia, rozległ się ostry, przeszywający huk - opowiada świadek zdarzenia. - Razem z żoną zaczęliśmy się rozglądać szukając źródła tego dźwięku. Byliśmy przekonani, że to musiało być zderzenie samochodów, ale jezdnia była pusta. Dopiero po chwili dotarło do nas, co tak naprawdę się stało - dodaje.

Na miejscu policjanci zastali 40-letniego mężczyznę

- Jego zachowanie było nielogiczne, niespójne, sprawiał wrażenie, jakby przechodził poważny kryzys psychiczny - mówi oficer prasowy komendy powiatowej policji w Radomsku aspirant Dariusz Kaczmarek.

Reklama

Funkcjonariusze nie zlekceważyli sytuacji, wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego i przekazali 40-latka ratownikom, żeby przeprowadzić dalsze badania i zająć się mężczyzną.

- Właściciel lokalu, w którym została wybita szyba, ostatecznie nie zdecydował się na złożenie zawiadomienia ani wniosku o ściganie - podkreśla aspirant Kaczmarek.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/09/2026 14:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości