Nasz Czytelnik przysyła nam zdjęcia plastikowych pojemników, w których znajdują się jakieś chemikalia.
Pytamy, gdzie je znalazł. Wyjaśnia, że przy ulicy Żeromskiego. Może do nich zajrzeć kto chce, choć znajdują się chyba na prywatnej działce, ale jest dostępna i z jednej i drugiej strony, od ulicy Brzeźnickiej.
- Na niektórych na naklejkach można przeczytać, że to środek to prania tapicerki, inne mają naklejki, że to odpady niebezpieczne - opowiada. I dodaje, że zajrzał do niektórych, ale teraz żałuje. - Polałem się i bardzo szczypało, pewnie się czymś poparzyłem. Wiem, nie powinienem. Tym bardziej powinno to stąd zniknąć - podkreśla.
I opowiada, że widział uczniów pobliskiej szkoły, którzy zaciekawieni odkręcali niektóre pojemniki.
- Mało tego, był tu taki starszy pan, który powiedział, że wczoraj zabrał trzy pojemniki, a dzisiaj bierze jeszcze jeden, bo to dobry środek do prania dywanów. No tragedia. Gdzie jest wydział porządku w tym mieście, gdzie policja, sanepid - wylicza. - Z tym trzeba natychmiast zrobić porządek. A w ogóle to znaleźć właściciela i odpowiednio ukarać, bo ryzykuje zdrowie i życie innych. Na to są przecież przepisy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze