Reklama

Zaparła się, nie odpuściła i wygrała w sądzie. „W jej ślady mogą pójść tysiące"

Pani Ewa od Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej usłyszała, że świadczenie pielęgnacyjne się jej nie należy. Postanowiła powalczyć. Odwołała się od decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, potem do sądu. Ten orzekł: to ogranicza konstytucyjne prawa. - Można powiedzieć, że przecieram szlak dla innych - mówi pani Ewa.

MOPS przyznaje różnego rodzaju pomoc, wśród wielu zasiłków jest też świadczenie opiekuńcze. To 1971 zł dla rodzica lub opiekuna, który nie może pracować, bo przez 24 godziny na dobę zajmuje się niepełnosprawnym dzieckiem. Pani Ewa żyje z emerytury, która wynosi 1200 zł. Opiekuje się do......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 77% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości