Trzy i pół roku więzienia, 100 tys. zł zadośćuczynienia dla ofiary i pięć lat zakazu wykonywania zawodu - taką karę orzekł Sąd Rejonowy w Radomsku wobec urologa Dariusza H. za zgwałcenie pacjentki w przychodni radomszczańskiego szpitala w 2017 roku. W pierwszym procesie mężczyzna został uniewinniony, ale Sąd Okręgowy zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wyrok nie jest prawomocny.
Dziewięć lat - tyle czasu minęło od tamtego zdarzenia. Miało do niego dojść podczas wizyty 22-letniej kobiety w przychodni szpitala w Radomsku 2 marca 2017 roku. Pacjentka potem zeznała, że urolog zastosował przemoc, aby ją zmusić do współżycia i innych czynności seksualnych. Śledczy nie stwierdzili jednak na jej ciele żadnych śladów świadczących o użyciu przez lekarza przemocy. Wiarygodność zeznań 22-latki potwierdziła biegła psycholog. O winie lekarza miały świadczyć także wyniki analizy genetycznej zabezpieczonego materiału biologicznego.
Dariusz H. trafił do aresztu, opuścił go po wpłaceniu 50 tys. zł kaucji. Do 2019 miał nałożony zakaz wykonywania zawodu, sąd go uchylił. Wtedy lekarza reprezentował mecenas Roman Giertych.
W lutym 2021 roku Sąd Rejonowy w Radomsku uniewinnił urologa. Sprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami, uzasadnienie było niejawne. Prokurator złożył zażalenie. Sąd Okręgowy zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia.
W piątek 13 marca Sąd Rejonowy wydał wyrok. Tym razem brzmiał: winny. Orzekł trzy i pół roku bezwzględnego więzienia dla urologa, 100 tys. zł zadośćuczynienia dla ofiary oraz pięcioletni zakaz wykonywania zawodu.
Wyrok nie jest prawomocny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze