„Kibice szturmem wzięli boisko". W maju ukaże się książka o historii radomszczańskiej piłki

Dział: Aktualności
04/04/2021 - 13:07
Była wielka awantura na stadionie przy ul. Kościuszki. Wszystko działo się po meczu. Głównymi sprawcami byli kibice, ale paru zawodników i działaczy Czarnych też się włączyło. Nasi bardzo źle grali, groził spadek. I tuż po ostatni gwizdku zaczęło się szturmowanie boiska. - Gazeta rozmawia z Kamilem Rutkowskim z Muzeum Regionalnego w Radomsku, który napisał książkę o historii radomszczańskiej piłki nożnej. Ukaże się w maju

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Piłka nożna ma swoją historię w Radomsku?

KAMIL RUTKOWSKI: - Wszystko ma swoją historię, piłka nożna też. Piłka to przede wszystkim ludzie, którzy się angażowali, żeby kluby mogły funkcjonować. Szczególnie w tych trudnych latach powojennych, kiedy wszystko trzeba było wydzierać. Kiedy nie było miejsca do treningów. Stadiony były zaniedbane, brakowało strojów, butów. To wszystko trzeba było zdobywać, czasami te buty samemu zrobić. Więc przede wszystkim działacze, tacy prawdziwi, z krwi i kości, którzy przy klubach się pojawiali. No i sami piłkarze.

Wymienia pan na pierwszym miejscu działaczy, a nie samych zawodników.

- Bo działacze dawali podwaliny pod klub. Można było zdobyć piłkę, znaleźć boisko, stworzyć drużynę i grać. Ale żeby to miało obudowę, żeby funkcjonowało, ktoś musiał tym zarządzać, powołać drużynę, zarejestrować ją w PZPN. Trzeba było mieć tę smykałkę organizacyjną. Tacy ludzie pojawili się po II wojnie światowej. Bez nich te kluby przestałyby szybko działać.

Te kluby, czyli jakie?

- Czarni Radomsko, Stal Radomsko.

Pierwsze kluby powstały przed wojną, a co się działo w czasie jej trwania? Istniały jakieś?

[CZYTAJ] Nie damy się zastraszyć. Stanowisko Gazety w sprawie roszczeń PGK

Kamil Rutkowski muzeum 2

Kamil Rutkowski pracuje w Muzeum Regionalnym w Radomsku

- Nie, okupant zakazał uprawiania sportu, on był dozwolony tylko dla Niemców. Drużyny zawiesiły działania. Zaczęły się odradzać niedługo po wyzwoleniu, w marcu 1945 r.

Nie było poważniejszych tematów po wojnie niż kluby sportowe?

- Oczywiście że były. Ale człowiek chciał żyć, normalnie funkcjonować. Przed wojną sport pełnił ważną funkcję, także rozrywkową. Tych rozrywek wiele nie było, kino, potańcówki,

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś