Późnym wieczorem we wtorek 13 września dyżurny komendy powiatowej otrzymuje telefon z informacją, że w jednej z miejscowości w gminie Kodrąb doszło do kłótni między młodymi małżonkami. Mąż uszkodził auto, żona jest przestraszona, prosi o pomoc. Wysyła więc na miejsce patrol. Funkcjonariusze jadą na miejsce do domowej awantury, ale na miejscu czeka ich niespodzianka.
Żona 25-latka na szczęście nie wymaga pomocy medycznej, ale boi się rozsierdzonego męża. Policjanci wykonują swoją pracę, sprawdzają dokumenty obojga.
Kiedy w system elektroniczny wpisują dane mężczyzny okazuje się, że jest poszukiwany, za dokonane wcześniej przestępstwa. Sąd w Słupsku skazał go na 2 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności. 25-latek jednak nie zamierzał dać się zamknąć w celi, przynajmniej do wtorku.
Policjanci oznajmiają mu, że pojedzie z nimi, a wtedy jego świeżo poślubiona żona, bo ślub odbył się całkiem niedawno, uznaje, że wolałaby, żeby mąż, choćby i awanturujący się, został jednak z nią w domu. I ona nawet nie chce, żeby za to zniszczone auto go karać, tylko, żeby go nie zabierać.
Nie pomogło. 25-latek wsiadł do policyjnego radiowozu, a w środę 14 września był już w areszcie. Do domu i żony wróci po odbyciu kary.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze