Złodziej wyrwał, co wyrwać się dało. Potem pozbył się izolacji opalając wyrwane i skradzione przewody. Pozyskany w ten sposób miedziany złom sprzedał w jednym z bełchatowskich punktów skupu.

Policjanci z Kamieńska szybko ustalili sprawcę i pojechali go zatrzymać. Mężczyzna kierował akurat samochodem. I okazało się, że nie miał prawa wsiadać za kierownicę, ponieważ sąd odebrał mu prawo jazdy.
W tej sytuacji odpowie za kradzież i jazdę bez wymaganych uprawnień. Do kradzieży przewodów już się policjantom przyznał.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze