Reklama

Właściciele sklepów przy Krasickiego: - Zadzwonili ze starostwa, że zamkną nam drogę. A my już mamy coraz mniej klientów

Trwa remont Krasickiego. Poważny, za miliony złotych. Droga będzie nowa, powstanie też rondo. Tylko właściciele sklepów martwią się, że oni nie dotrwają do końca.

- Wczoraj był telefon ze starostwa - mówi Gazecie właścicielka sklepu z artykułami AGD. - Pytali jakie samochody dowożą nam towar, bo planują zamknięcie ulicy. Jak to usłyszeliśmy, to zastanawiamy się, jak przetrwamy. 

Jak mówi, od początku handel mocno podupadł w tej części miasta. A jeśli droga miałaby zostać całkowicie zamknięta, to już chyba nie ma nadziei.

- Na razie to były pytania, takie sondowanie. Rozumiemy, że prace trzeba jakoś wykonać, ale jeśli zostanie do nas wjazd tylko od Młodzowskiej, to nie wiem, jak to będzie dalej. Na razie nie ma żadnych oficjalnych pism, więc nie mamy się do czego odnieść. Czekamy i się denerwujemy.

Reklama

Chodzi o sklepy i hurtownie położone za Biedronką przy Krasickiego.

- Pewnie, że się wszyscy boimy co będzie dalej - słyszymy od sprzedawcy ze sklepu z dywanami i wykładzinami. - ja mam teraz dziennie w porywach do dwóch klientów - nie ukrywa. - To zresztą widać po Biedronce. Przed remontem nie było wolnego miejsca do zaparkowania, ale teraz czasem na tym parkingu stoi tylko kilka aut.

Mężczyzna dodaje, że nikt nie będzie pytał, czy mają pieniądze na ZUS albo faktury za towar, który sprzedają. 

- Naszych dostawców nie interesuje, czy nasi klienci do nas mogą dojechać czy nie.

Reklama

- Marzec jest bardzo słaby - dodaje właściciel sklepu z odzieżą roboczą. - Wszyscy się zastanawiają, czy przetrwają. Może właściciele hurtowni alkoholi czy tej budowlanej mniej, bo oni sami dowożą towar. My czekamy na klientów, którzy muszą do nas jakoś dojechać, ale jest ich coraz mniej.

Dzwonimy do wydziału zarządzania drogami w starostwie powiatowym. Słyszymy, że dojazd musi być możliwy podczas prowadzenia każdej inwestycji. Wykonawca ma zapewnić możliwość funkcjonowania każdej firmie. W wydziale zdają sobie sprawę z uciążliwości, ale inaczej się nie da. Pracownicy proszą, by nie uspokoić emocje, bo z pewnością dojazd zamknięty nie zostanie.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Czyżby znowu PiS? - niezalogowany 2023-03-28 16:53:16

    No nie. Teraz to trzeba będzie uzgodnić z "szanownymi prywaciarzami" jak, kiedy i czy w ogóle remontować jakąkolwiek ulicę. Remont ulic "zagraża życiu". Tego to by i Bareja nie wymyślił.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości