Reklama

Właściciel biura podróży: Normalna awaria, wszystko jest w porządku, nikomu nic się nie stało. Autokar już jedzie

Dzisiaj udało się nam skontaktować ze współwłaścicielem częstochowskiego biura podróży. To ono jest organizatorem wycieczki do Hiszpanii. 62 osoby od kilkudziesięciu godzin koczują pod Karlsruhe w Niemczech.

Jak wczoraj informowaliśmy, w autokarze jest 18 młodych radomszczan, w większości uczniów I Liceum Ogólnokształcącego w Radomsku. Jak od nich usłyszeliśmy, słyszeli już kilka razy, że za kilka godzin sprawny autokar będzie na miejscu i będą mogli jechać dalej. Noc spędzili jednak w ratuszu.

- O co chodzi? To normalna awaria, zdarza się. Nikomu nic się nie stało, nie dzieje się nic strasznego - powiedział nam przed kilkoma minutami współwłaściciel biura, do którego udało się nam dodzwonić. - To druga awaria autokaru w ciągu 5 lat. Takie rzeczy się zdarzają.

Reklama

Organizator zapewnia nas, że zadbano o uczestników wycieczki.

- Hotel, 4000 euro, jest zapłacony, jest żywność, wiem, że dzisiaj rano już wszyscy mieli iść grać w siatkówkę, a autokar jest w drodze - zapewnia. - O wszystko zadbaliśmy, jesteśmy w kontakcie, a zdenerwowanych jest może czworo, może pięcioro rodziców.

Współwłaściciel biura zapowiada, że rodzice będą mogli otrzymać zwrot części kosztów, albo w ramach rekompensaty - wycieczkę: - Za 100, 200 zł. Nie ma się o co martwić - kończy rozmowę.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Natalia - niezalogowany 2022-07-06 09:12:38

    Owszem, takie sytuacje się zdarzają, zgadza się. Tylko szanujące się "biuro" powinno być przygotowane na takie sytuacje i przede wszystkim od razu REAGOWAĆ, a nie po kilkudziesięciu godzinach zastanawiać się co robić! Totalne olewactwo i niezaradność!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zorro - niezalogowany 2022-07-06 09:15:13

    Żenada ile można czekać na 2 autokar

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hanna z Częstochowy - niezalogowany 2022-07-06 11:15:41

    Bzdura co opowiada właściciel Mamuno. Wszyscy rodzice są zbulwersowani a tylko kilku udało się dodzwonić do biura. Zero informacji, a jak już są to kłamstwa. Autokar po raz pierwszy zepsuł się po godz. 23 4 lipca. Ponownie zepsuł się już na dobre po przejechaniu kilkunastu kilometrów. Uczestnikom rano przekazano informację, że nowy autokar już jedzie, kiedy wychodzili na obiad (do galerii handlowej) powiedziano, że autokar jest 150 km od nich, po powrocie usłyszeli, że jednak autokar ostatecznie dotrze dużo później bo właśnie wyjechał z Polski, w sumie totalna dezorientacja. Jedzenie i wodę dostarczali okoliczni mieszkańcy a losem młodzieży zainteresowali polskiego konsula. Żadnego hotelu biuro nie zapewniło, młodzież spała w jakimś prowizorycznym miejscu noclegowym. Kolację dostarczyła im lokalna policja. Postawa właściciela jest oburzająca. Awarie się zdarzają lecz totalny brak natychmiastowego działania ze strony organizatora to skandal. Wycieczka za 100 czy 200 złotych jako rekompensata to jakaś kpina. Uczestnicy od wczoraj powinni być w Hiszpani a beda jutro. Stwierdzenie właściciel że nic się nie stało najlepiej świadczy o jego podejściu do całej sprawy. Nawet nie przeprosił

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości