Strażak nawet kiedy odchodzi na zasłużoną emeryturę, to z pompą. I to dosłownie.
W piątek 26 lipca w komendzie powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku odbyło się uroczyste pożegnanie starszego ogniomistrza Marcina Kopcika.
To była jego ostatnia służba w 27-letniej karierze zawodowej, z których 24 ostatnie lata spędził w radomszczańskiej komendzie. I o tym, co działo się na jego zmianach i co przeżył, mógłby opowiadać godzinami.
Jego koledzy przygotowali dla niego kilka niespodzianek. Po pierwsze uroczysty apel, ze sztandarem i składaniem meldunków, czyli w pełni regulaminowo.
Potem już w lżejszej atmosferze życzenia, a na koniec szpaler ze strażackich węży, czyli wspomniana na początku pompa. W końcu tak si żegna kolegę, który mundur odwiesza do szafy, ale strażakiem nie przestanie być nigdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze