Reklama

Władysław Kopiecki: Trzeba stać mocno na nogach, być realistą [Rozmowa]

Nie jestem artystą. To że lubię malować i coś w tym kierunku potrafię, na przykład umiem dobierać kolory, bardzo się to w życiu przydaje. Lubię naprawiać samochody - Gazeta rozmawia z malarzem Władysławem Kopieckim

 

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Jestem zaskoczony pańską skromnością. Gdyby nie pańska córka, która stała się pańską menadżerką, pan by swojej twórczości nikomu nie pokazywał.

WŁADYSŁAW KOPIECKI: - Bo ja uważam, że jestem zbyt mocno chwalony.

Przechwalony artysta? Co to znaczy?

- Znajomi myślą, że jestem kimś innym niż jestem.

Teraz to już powiało artystyczną tajemnicą.

- Bo ja maluję, żeby się zrelaksować. I może jakoś to wychodzi, ale to nie jest jakiś wielki artyzm. Na początku trzeba wrócić do szkoły podstawowej i mojej nauczycielki p......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/07/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości