W nocy z niedzieli 27 na poniedziałek 28 września strażacy zostali wezwani do jednego z domów w miejscowości Rędziny w gminie Żytno.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie odebrał o godzinie 10 minut przed godziną pierwszą. Pomoc wzywał syn do swojej mamy. Mieszkają razem w domu jednorodzinnym. On na pierwszym piętrze, mama na parterze. Obudził go swąd spalenizny. Zszedł na dół, żeby sprawdzić, co się dzieje, ale kobieta zamknęła drzwi od środka. Mimo nawoływań i pukania do drzwi kobieta nie dawała znaku życia.
Kiedy strażacy weszli do środka okazało się, że kobiecie nic nie jest, po prostu wstawiła garnek na kuchenkę gazową, poszła do drugiego pokoju i kompletnie o nim… zapomniała. A pukania syna do drzwi nie słyszała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze