Plany Ogólne to nowe dokumenty, które zastępują plany zagospodarowania. Rząd wydłużał termin ich przyjęcia kilka razy, a ostatni obowiązywał do 31 sierpnia. Trzy gminy się nie wyrobiły: Kamieńsk, Przedbórz i Kodrąb. Mieszkańcy od urzędników usłyszą: nie da się. A kiedy się da? Nie wiadomo
Plany Ogólne to odpowiedź na tzw. rozlewanie miast. Chodzi o to, żeby samorządy nie ponosiły kosztów tego, że ktoś wybudował się daleko od centrum, bo akurat chciał mieszkać wśród przyrody. I ogrodził działkę budowlaną, wybudował dom i… stwierdził, że paru rzeczy to tu jednak brakuje. Bo drogi nie ma i jak popada to się wyjechać z podwórka nie da, a przecież dzieci do szkoły trzeba zawieźć i potem do pracy dojechać. A w nocy to tu ciemno, bo ani jednej latarni. A chciałoby się, żeby było bezpiecznie.
I zaczyna się pisanie do urzędu miasta czy gminy, że mieszkańcy wnioskują o drogę i uliczne latarnie. A samorządy zaczynają liczyć pieniąd......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze