Klara ma sześć lat i mimo niepełnosprawności po wypadku nie traci ducha. W kociarni czeka od czterech lat, marząc o ciepłych kolanach, w których mogłaby się schronić. Oddzielono ją od syna, co zmotywowało ją do szukania własnego szczęścia.
"Nazywam się Klara, mam sześć lat. Osobiście uważam kolana za naturalne środowisko mojej kociej natury. Lubię inne koty. Właściwie jestem w stanie dogadać się z każdym. Lgnę do człowieka i bardzo go potrzebuję. Jeśli tylko jesteś tym dobrym, myślę, że bardzo szybko mogłabym uznać, że Twoje kolana będą dla mnie właściwe. W kociarni jestem od czterech lat. Od samego początku byłam tu wspólnie ze swoim synem Felkiem. Byliśmy bardzo zżyci. W trakcie naszego pobytu parę razy o nas zapytano, a raz nas chciano i byliśmy już spakowani, ale niestety… pociąg jednak nie nadjechał. Po czterech latach naszego wspólnego pobytu zapadła decyzja administracyjna o naszym rozdzieleniu. Uznano strategicznie, że łatwiej będzie szukać nam domów oddzielnie. Tym bardziej, że ktoś tak bardzo pokochał Felka. Myślę sobie, że to dobrze. Cieszę się tym. Naprawdę. Natomiast, wyciągając z tego pewne wnioski, śmiem twierdzić, że teraz czas na mnie. A więc czekam. Czekam na Ciebie nienachalnie. A jeśli doprawdy śmiesz twierdzić, że nie będziemy do siebie pasować, to proszę - podaj dalej.
Z utęsknieniem, Klara" - taki wpis zamieściło stowarzyszenie Koty z Radomska w mediach społecznościowych.
Kontakt w sprawie Klary: 695 752 709
Teczka Klary, czyli co warto o niej wiedzieć:
Wiek: 6 lat
Szczepienia: tak
Odrobaczenia: tak
FIV / FeLV: ujemne
Klara trafiła do kociarni po wypadku. Jej przednia łapka jest unieruchomiona, dlatego chodzi na trzech. Jednak co ważne nie zatrzymało jej to ani na chwilę i nadal prowadzi swoje kocie życie po swojemu. Potrafi wszędzie się wcisnąć, wdrapać tam, gdzie akurat trzeba, i co ważne zawsze bezbłędnie trafić prosto do człowieka. Tam, gdzie jest czyjś spokój, ciepło i wolne kolana, Klara odnajduje drogę bezbłędnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze