- Można się wystraszyć - nie ukrywa czytelnik Gazety, który w czwartek 15 czerwca o godzinie 23 zamierzał przejechać przez przejazd kolejowy w ulicy Warszyca.
Radomszczanin opowiada, że dojechał do przejazdu, na którym automatyczne rogatki były otwarte.
Na nagraniu, które wykonał, widać, że nie działa świetlna sygnalizacja. I widać, że mimo podniesionych szlabanów przejeżdża pociąg towarowy.
Mężczyzna mówi, że w takiej sytuacji o tragedię nietrudno. Nie zastanawiał się, wybrał numer 112, żeby powiadomić służby o sytuacji.
- Pociąg jechał bardzo wolno, mogłem zamienić dwa słowa z maszynistą, który powiedział mi, że dostał informację o awarii i wiedział, że musi być bardzo ostrożny. Czyli przede mną też już ktoś zadzwonił. Na szczęście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze