W sobotę 1 lipca przed godziną 20 w bloku przy ulicy Armii Krajowej pojawił się dym.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej otrzymał informację o możliwym pożarze w jednym z mieszkań.
Na miejsce wysłał trzy zastępy strażaków, w tym wóz z drabiną, który używany jest w akcjach gaśniczych i ratunkowym w blokach i wieżowcach.
O zdarzeniu powiadomiono też policję.
Strażacy ustalili, że w kuchni w jednym z mieszkań przypaliła się potrawa.
Na szczęście skończyło się na strachu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze