Reklama

Zapomniana rodzina z ostatniego domu pod lasem. Potrzebują pomocy

Nasze marzenia to bezpieczny i suchy dom. Własnymi siłami tego nie osiągniemy, ale może znajdą się dobrzy ludzie, którzy uznają, że warto się nami zainteresować?

Dom jest ostatnim we wsi. Tuż pod lasem, gdzie kończy się droga. Z daleka widać, że budowany był systemem gospodarczym, czyli własnymi siłami. Tak jak ludzie potrafili. Połowa nie została ukończona. - Tu nie chodzi o to, że ja po coś rękę wyciągam - mówi pani Edyta. - Po prostu nie dam rady sama. A nie mogę pozwolić, żeby mojej rodzinie lało się na głowę. W sumie sama nie wiem już, co mam robić.

Myjemy się w misce

Biestrzyków Wielki w gminie Kobiele Wielkie. Nawigacja kieruje w prawo, zupełnie nie tam, gdzie trzeba jechać. Informuje, że jesteśmy na miejscu, chociaż po lewej i prawej ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Józia - niezalogowany 2023-06-30 14:06:47

    Chłopak 21 lat, młody, zdrowy i nie pracuje . Bo po co, lepiej prosić innych o pomoc I pitu pitu o pracy w Radomsku, pieszo do kobiel potem autobusem, praca jest blisko, można jeździć rowerem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Anna - niezalogowany 2023-07-01 16:52:58

    Racja????

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kobiele Wielkie - niezalogowany 2023-07-01 13:56:16

    Znam tą rodzinę od 20 lat. Obiboki jakich mało. Praktycznie nikt nigdy nie pracował. Dom niewykończony przez zwykle niedbalstwo. Cała rodzina zawsze tylko kombinowała jak tu dostać rentę bo niesprawny do pracy a teraz chcą pomocy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości