Od dziewięciu dni mieszkańcy ulicy Batorego toną w egipskich ciemnościach - żadna z pięciu latarni nie działa. Mimo zgłoszeń i chwilowej poprawy ulica znów pogrąża się w mroku. Ludzie boją się wychodzić po zmroku i apelują do urzędników - zróbcie coś.
Od niedzieli 8 lutego ulica Batorego po zmroku zamienia się w czarną plamę na mapie miasta. Na odcinku od wiaduktu do ul. Różanej stoi co prawda pięć latarni, ale od dziewięciu dni żadna z nich nie świeci. Gdy zapada wieczór, cała okolica tonie w mroku.
- Na ulicy lód, śnieg, w mediach ostrzeżenia pogodowe, a u nas ciemności egipskie - mówi mieszkaniec osiedla.
Na początku mieszkający w tej części miasta Radomszczanie liczyli, że to drobna usterka i ktoś szybko ją usunie. Czekali spokojnie do środy 11 lutego, przekonani, że urzędnicy sami zauważą problem i zlecą naprawę. Tak się jednak nie stało.
- W środę zadzwoniłam w imieniu nas wszystkich do urzędu miasta, do wydziału odpowiedzialnego za oświetlenie - opowiada pani Jolanta. - Mężczyzna, który odebrał, zapewnił mnie, że przekaże zgłoszenie ekipie od napraw. Wieczorem wyszłam zobaczyć, czy coś się zmieniło i… znowu czarno. Następnego dnia, w czwartek 12 lutego, zadzwoniłam ponownie, tym razem już ze skargą. Powiedziałam wprost, że robią sobie z ludzi kpiny i chyba czekają, aż dojdzie do wypadku. Uprzedziłam też, że jeśli dalej będą zwlekać, zawiadomię prasę - dodaje nasza czytelniczka.
Po tej rozmowie sytuacja na moment się poprawiła. Jeszcze tego samego dnia wieczorem latarnie znowu się zapaliły i mieszkańcy wreszcie odetchnęli. Jednak ich radość nie trwała długo.
- W piątek 13 lutego znowu zapadła ciemność i tak jest do dziś. Wszystkie pięć lamp nie działa. Mamy wrażenie, że urząd robi sobie z nas żarty. Bez światła nikt nie czuje się tu bezpiecznie, dlatego wieczorami praktycznie nie wychodzimy z domów - podsumowuje pani Jolanta.
O całą tę sytuację zapytaliśmy urząd miasta, czekamy na odpowiedź.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciemnota z POPISu rządzi to jest ciemność. Ciemne solidaruchy.
Ciemnota z POPISu rządzi to jest ciemność. Ciemne solidaruchy.