Wtórny rynek mieszkań z wielkiej płyty rządzi się swoimi prawami. Jest taniej, ale mniej chętnych. 80 procent kupujących to Ukraińcy, którzy zdecydowali się zapuścić w Radomsku korzenie
Na zdjęciach z ogłoszenia o sprzedaży najczęściej są meble z lat 90., w łazience płytki, których dzisiaj już nikt nie wybierze, a na komodzie, obok wazonów i innych rodzinnych pamiątek nowoczesny płaski telewizor. Kupiony pewnie przez córkę lub syna, tych, którzy założyli swoje rodziny i poszli na swoje. Często urządzili się w innym mieście, a nawet w innym kraju. Do Radomska przyjeżdżają na święta, na 1 listopada, pewnie na urodziny. Ale któregoś dnia nadchodzi ta ostatnia wiadomość. Wtedy przyjeżdżają, żeby załatwić formalności związane z pogrzebem. A po nim zamykają drzwi mieszkania. Kiedy wrócą, na starych meblach zalegać będzie gruba warstw......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze