Policjanci prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić, jak doszło do wypadku na jednej z posesji w dzielnicy Sucha Wieś, w którym poszkodowana została 10-letnia dziewczynka.
Do wypadku doszło w piątek 14 czerwca kilkanaście minut po godzinie 14. Na miejsce wysłano strażaków i pogotowie ratunkowe. Wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak mówi Gazecie młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy radomszczańskiej policji, do wypadku doszło podczas prac rozbiórkowych. Właśnie wtedy na dziecko spadły pustaki z ze starego budynku.
10-latka została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Łodzi.
Jak mówi aspirant Kaczmarek, w piątek dziewczyna była wtedy pod opieką matki, jednak o zdarzeniu tego dnia nikt policji nie informował. W sobotę zawiadomienie złożył ojciec dziecka.
Dodaje, że prawdopodobnie doszło do nieszczęśliwego wypadku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze