W środę 15 lipca wieczorem policjanci, ratownicy medyczni i strażacy zostali wezwani do miejscowości Katarzynów w gminie Kobiele Wielkie. Zostali wezwani do 30-letniego mężczyzny, który się awanturował.
Jak mówi Gazecie podinspektor Aneta Wlazłowska, mężczyzna był rzucał kamieniami, a w pewnym momencie uciekł i wszedł do zbiornika wodnego. Nie chciał z niego wyjść. Trzeba było wezwać strażaków.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie odebrał o godzinie 19.15. Na miejsce wysłał jeden zastęp z OSP Kobiele Wielkie.
- Zgłoszenie dotyczyło awanturującego się 30-letniego mężczyzny, który z uwagi na swój stan nie był zdolny do samodzielnego opuszczenia akwenu i odmawiał współpracy ze służbami - piszą druhowie na swoim Facebooku. - Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu bezpośredniej pomocy funkcjonariuszom policji w bezpiecznym ewakuowaniu i wyprowadzeniu mężczyzny na brzeg. Po około godzinie wróciliśmy do bazy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czytajcie co piszecie, Katarzynów w gminie Kamieńsk? Bzdura!
Naprawdę pani inspektor tak powiedziała: "mężczyzna był rzucał kamieniami, a w pewnym momencie uciekł i wszedł do zbiornika wodnego" ???? tzn. gdzie był, a może jaki był, skąd uciekł ? masakra
Czytajcie co piszecie, Katarzynów w gminie Kamieńsk? Bzdura!
Naprawdę pani inspektor tak powiedziała: "mężczyzna był rzucał kamieniami, a w pewnym momencie uciekł i wszedł do zbiornika wodnego" ???? tzn. gdzie był, a może jaki był, skąd uciekł ? masakra