Radosław Rączkowski zapytał urzędników, czy ktoś kontroluje, gdzie zrzucane są ścieki z mycia ciężarówek wyjeżdżających z terminala kontenerowego. Nie dostał odpowiedzi. Zwraca uwagę, że ścieki z myjni pojazdów mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla środowiska.
Działalność firmy Loconi postrzegana jest przez wielu radomszczan negatywnie. Zwłaszcza tych, mieszkających w bezpośredniej bliskości firmy i narażonych na negatywne skutki jej działalności. Najbardziej dają się we znaki hałas oraz pył. Ten pochodzi z terenu, gdzie składowane są kontenery. Podłoże wysypano białym tłuczniem. Ten, pod wpływem masy transportujących towary ciężarówek, kruszy się. Następnie jest "wywożony" na kołach i podwoziach ciężarówek na sporą część miasta. Sposobem na zminimalizowanie zapylenia jest mycie pojazdów, które - nota bene- nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Zdaniem mieszkańców powoduje tylko powstawanie błota.
Radny Radosław Rączkowski podczas sesji Rady Miasta zwrócił się z pytaniem do naczelnik wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i gospodarki odpadami w UM Radomska Marzanny Proszowskiej o miejsce, gdzie trafiają ścieki z myjki stosowanej w firmie Loconi. - Pani naczelnik nie udzieliła mi na to pytanie odpowiedzi. Była to jakaś wymijająca odpowiedź - mówi radny. - Widziałem niemalże identyczny samochód, jak ten, który myje ulice wokół firmy Loconi, jak wywozi ścieki do lasu w okolicach Radomska. Zrobiłem zdjęcie i wysłałem na policję. Bagatelizowanie tego tematu to tragedia - mówi radny,
Samochody są myte przy użyciu - jak zapewnia Wojciech Basiński, kierownik terminala - "specjalistycznej myjki ciśnieniowej", służącej do mycia opon wyjeżdżających z terenu zakładu samochodów ciężarowych. Myjka ta została poddana kontroli przeprowadzonej przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
- Specjalistyczna, certyfikowana myjka pracuje w obiegu zamkniętym. Jest używana w całej Polsce. Odbiorem ścieków zajmuje się firma zewnętrzna - mówi Wojciech Basiński.
Loconi prowadzi ilościową i jakościową ewidencję odpadów i - jak wynika z kontroli przeprowadzonej w firmie - przedkłada terminowo zbiorcze zestawienie danych dotyczących gospodarowania odpadami, w tym także ściekami, Marszałkowi Województwa Łódzkiego. Terminal nie jest objęty pozwoleniem zintegrowanym. To swego rodzaju pozwolenie na prowadzenie działalności przemysłowej, jeśli może ona zagrażać środowisku.
Inwestor zobowiązał się także do mycia ulic przyległych do terenu firmy. Są to m.in. odcinki ulic Kraszewskiego, Dolnej czy Młodzowskiej. Prace są prowadzone przy użyciu zamiatarki z myjką. Zadanie to realizowane jest zarówno sprzętem należącym do firmy, jak i przez firmy zewnętrzne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo dla radnego za czujność- ewidencje jak każdy wie można wypisać, a z towarem zrobić, podobnie jak zrobili chyba w Piotrkowie, że zrzucali jakieś kwasy do kanalizacji i służby przez dwa lata nie mogły wykryć sprawców i miejsce zrzutu- okazało się, że nielegalne zrzuty robił lokalny przedsiębiorca świadczący usługi wywozu nieczystości- przywoził wspomniane kwasy ze śląska- zapewne w ewidencji wszystko się zgadzało.
Brawo dla radnego za czujność- ewidencje jak każdy wie można wypisać, a z towarem zrobić, podobnie jak zrobili chyba w Piotrkowie, że zrzucali jakieś kwasy do kanalizacji i służby przez dwa lata nie mogły wykryć sprawców i miejsce zrzutu- okazało się, że nielegalne zrzuty robił lokalny przedsiębiorca świadczący usługi wywozu nieczystości- przywoził wspomniane kwasy ze śląska- zapewne w ewidencji wszystko się zgadzało.