- Ludzie w Radomsku mają gdzieś przepisy. Jazda na tak zwanym „bardzo późno zielonym” to radomszczański standard - pytamy zawodowych kierowców, dlaczego nasze miasto jest tak wysoko w rankingach wypadków drogowych
Zawodowy kierowca TIR-a: - Jazda na pamięć i jeszcze raz jazda na pamięć. I mamy dzwon za dzwonem. Do tego betonowa autostrada, która po deszczu jest jak lodowisko. No i alkohol. Spożycie w łódzkim jest większe niż gdzie indziej. I nieszczęście gotowe.
Kierowca autobusu MPK: - Kierowcy w Radomsku nie znają przepisów. A nawet jeśli znają, to je zwyczajnie ignorują. Bo tak im wygodniej. Co z tego, że jest zakaz skrętu? Kto bogatemu zabroni? Zwłaszcza bogatemu w Mercedesie.
Dwa tygodnie temu w artykule „My, przestępcy na drogach: Dlaczego Radomsko jest wysoko w Polsc......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze