Starostwo wystąpiło do PKP PLK z pilną prośbą o sprawdzenie urządzeń zabezpieczających na trzech kluczowych przejazdach kolejowo-drogowych. To krok, który ma zapewnić ochronę kierowców, pieszych oraz mieszkańców w Radomsku i Dobryszycach.
Bezpieczeństwo na torach i drogach w Powiecie Radomszczańskim regularnie wraca w rozmowach mieszkańców. Teraz sprawa trafiła do Starostwa Powiatowego w Radomsku, a urzędnicy postanowili zareagować od razu.
Przedstawiciele powiatu zwrócili się pilnie do PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. z prośbą o sprawdzenie urządzeń zabezpieczających na trzech przejazdach kolejowo-drogowych. Chodzi o przejazdy:
Władze powiatu podkreślają, że każda uwaga dotycząca możliwych nieprawidłowości ma znaczenie, bo od sprawnie działających rogatek i sygnalizacji zależy codzienne bezpieczeństwo kierowców, pieszych i mieszkańców okolicznych domów. Decyzja o wystąpieniu do PKP ma pokazać, że na zgłoszenia nie chcą reagować wyłącznie „na papierze”, ale oczekują konkretnych działań na miejscu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mieszkam w pobliżu przejazdu na Piłsudskiego. To co się dzieje po ostatnich ,,remontach'' to coś strasznego. Pociągi przez całą dobę sygnalizują długotrwałym trąbieniem zbliżanie się do przejazdu, sygnalizator na rogatce załącza się i dzwoni niejednokrotnie przez kilkanaście minut zanim przejedzie pociąg. Mieszkam tu naprawdę od lat ale tak bardzo uciążliwie nigdy nie było.
Mieszkam w pobliżu przejazdu na Piłsudskiego. To co się dzieje po ostatnich ,,remontach'' to coś strasznego. Pociągi przez całą dobę sygnalizują długotrwałym trąbieniem zbliżanie się do przejazdu, sygnalizator na rogatce załącza się i dzwoni niejednokrotnie przez kilkanaście minut zanim przejedzie pociąg. Mieszkam tu naprawdę od lat ale tak bardzo uciążliwie nigdy nie było.